Informacje zamieszczone na
tej stronie, nie tworzą biografii Ernesta Maya sensu stricte, tak jak nie są
stanem badań nad jego twórczością. Jest to raczej rodzaj hołdu, dla par
excellance genialnego urbanisty, w ujęciu bardziej antropologicznym niż
historyczno-sztucznym, jako, że twórczość
Maya w sposób szczególny wyrasta z determinantów socjologicznych. To bowiem w
jakim środowisku May dorastał, jakie wartości mu wpajano, ukształtowało go
jako twórcę, który rozwinął swój kunszt tworząc niejako na zamówienie
społeczne, jakże różne od indywidualnego mecenatu. Oczywiście nie oznacza
to, że zagadnienia stylistycznoformalne twórczości Ernesta Maya zostały
pominięte zupełnie, podobnie, tam gdzie jest to zasadne, przywołuję
fragmenty jego życiorysu oraz prądy historyczne, społeczne i
ideowe. Urbanistyka jest bowiem tą dziedziną sztuki, która w niezwykle
dosadny sposób determinuje ludzkie życie, a więc nie można, badając
strukturę tego splotu, ograniczyć się tylko do problemów estetycznych, czy
tylko społecznych. Nieustannie bowiem pojawiają się nowe konteksty i
odniesienia, które dopiero zebrane w całość, stworzyć mogą pełny obraz
potrzeb, tradycji i odwołań do
wartości najwyższych, biologicznego gatunku homo sapiens. Ernst May w sposób
wzorcowy pokazuje ten obszar ontycznego aspektu kultury.
|
Ważniejsze okresy i miejsca w twórczości Ernsta Maya: 1919-25- pobyt we Wrocławiu; 1925-30 - pobyt we Frankfurcie nad Menem; 1926-30 - wydawca pisma "Das Neue Frankfurt"; 1930-33 - pobyt w ZSRR; 1933-53 - pobyt w Afryce; 1953 - powrót do Niemiec |
– to zdanie wypowiedziane niegdyś przez Maya, najpełniej odzwierciedla jego stosunek do urbanistyki. Takie credo twórcze, wynikało z
lewicowo-demokratycznych deklaracji, na których budował swoje przekonania o
ważności człowieka, jako jednostki, w świecie, zaś twórczość
podporządkował trosce o dobro człowieka i jego wygodę. W historii działań artystycznych, jest to sytuacja nieczęsta, tym bardziej,
że May tworzył nie dla warstw uprzywilejowanych. Przeciwnie, jego twórczość
miała służyć najbiedniejszym przedstawicielom społeczeństwa. Wobec tak
daleko posuniętego zaangażowania się Maya w służbę człowiekowi, używam w
odniesieniu do jego twórczości terminu humanizm, z zastrzeżeniem,
że określenie to dotyczy nie tyle kontekstu filozoficznego, ile dla
oddania postawy, nakierowanej na dobro człowieka. Takie ujęcie twórczości
Maya, uzasadnia jego propozycja miast satelitarnych, dostrzegająca miejsce
człowieka w wielkim organizmie miejskim, dzięki czemu, po raz
pierwszy w dziejach
urbanistyki udało się zbudować wręcz luksusowe osiedla, dla niezamożnej
grupy społecznej.
Nie byłby May twórcą
oryginalnym, gdyby ze oferowane w swoich rozwiązaniach
przywilejach, kazał płacić
adekwatnie wysoką cenę inwestorom i
użytkownikom. Przeciwnie, May nieustannie dążył do maksymalnej obniżki
kosztów wznoszenia i użytkowania domów. Mógł to osiągnąć w prosty, nie
odkryty wcześniej sposób – poprzez zastosowanie racjonalizacji, typizacji i
wstępnej prefabrykacji. Poszczególne elementy takie jak okna, drzwi,
części
instalacji, meble, wyposażenie kuchni a później także i gotowe płyty ścienne
były wykonywane w fabryce i montowane na placu budowy, co nie tylko znacznie
obniżyło koszty ale także znacząco skróciło czas powstawania osiedla.
Dodajmy do tego, że May planując mieszkania wiedział o decydującym znaczeniu

racjonalnych rzutów poziomych, z takim rozkładem pomieszczeń, który zapewnia
prowadzenia gospodarstwa domowego przy minimalnym nakładzie sił i środków.
Ze względu na obniżkę kosztów unikał też stosowania ozdób i ornamentów,
co w niczym nie obniżyło harmonijności jego kompozycji od strony plastycznej.
W czasie konferencji architektonicznej w Amsterdamie, od jednego z architektów
– de Klerka, May uzyskał takie oto uzasadnienie dla stosowania bogatej
ornamentyki zewnętrznej, co May nazywał kaprysem architekta : „ Ludzie
powinni płacić jak najwyższy czynsz. Tak jest lepiej niż mieliby pójść do
kina albo przepijać pieniądze” (May,
1924, 211). Dla Maya jednak takie podejście było nie do przyjęcia.
Dla niego najistotniejsze były funkcjonalność i niskie koszty eksploatacyjne
wznoszonych mieszkań. Między innymi w tym celu, przy frankfurckich
realizacjach, zaprosił do współpracy Waltera Gropiusa, a w 1929 roku
zainicjował zorganizowanie Międzynarodowego Kongresu ds. Nowego Budownictwa
pod hasłem „Mieszkanie – minimum socjalne”. W kongresie tym obok Maya
uczestniczyli także m.in. Le Corbusier, Victor Bourgois i Hugo Ring. Przy
okazji kongresu została zorganizowana także wystawa, prezentująca typy małych
mieszkań z
osiemnastu różnych państw.
Frankfurcki kongres był
kontynuacją realizacji haseł głoszonych przez Maya na łamach prasy wrocławskiej,
jak i założonego
w 1926 roku czasopisma „Das Nueue Frankfurt”. Publikacje, szczególnie w tym
ostatnim, obejmowały wszystkie dziedziny, które miały znaczenie dla
formowania się „nowej kultury dużych miast”. Omawiane tam były
zagadnienia architektoniczne, urbanistyczne, z zakresu sztuk plastycznych,
muzycznych, wzornictwa przemysłowego, informacje międzynarodowe, itp.
Z pewnością frankfurcki
okres działalności Maya można uznać za najbardziej udany w
jego twórczości. Był to też wielki budowlany eksperyment. Standaryzacja
budowlanych elementów, typizacja wnętrz, płaski dach, podcieniowe wejścia,
wysunięta do przodu klatka schodowa, osłonięta loggia, zabudowana kuchnia,
itd., a przede wszystkim zastosowanie tych nowatorskich osiągnięć w
budownictwie mieszkaniowym, niezwykle doniośle przyczyniły się do formowania
nowożytnego budownictwa mieszkaniowego. May przystępując do rozbudowy
Frankfurtu jawi się już nie tylko jako architekt i urbanista ale także jako
teoretyk lansujący nowy styl w sztuce początku XX w. Sam tak komentował swoje
nastawienie „ Mój cel wybiega poza to co się ogólnie nazywa zasięgiem
obowiązków urbanisty. Nieodparcie tkwi w mojej wyobraźni obraz wciąż
żywej kultury, łączącej w sobie wszystkie dziedziny życia. W
przeciwieństwie do średniowiecza i renesansu, będących jeszcze typem kultury
zamkniętej w sobie, nowa kultura naszych czasów powinna być jak dobrze zgrana
orkiestra, w której wszystkie instrumenty naszego socjalnego, gospodarczego i
kulturalnego życia są ze sobą świetnie zsynchronizowane”
(Buekschmitt,
1968, 55). Poniższy fragment z „Das Neue Frankfurt” wyjaśnia podstawy
działalności Maya jako twórcy i teoretyka sztuki a poniekąd i
teoretyka kultury: „ Duże miasto, jako główne centrum osiedlania się
ludzi, każdorazowe było odbiciem stanu kultury danego narodu. Szybciej tutaj,
niż na słabo zasiedlonych terenach poza miastem, pulsował strumień życia,
wyraźniejszy był kontrast między jasnymi i ciemnymi stronami pewnych wydarzeń.
Babilon, Teby, Aleksandria oraz Bizancjum (Istambuł przyp. autora), Bagdad i
Grenada oznaczają tyle samo, co zamknięte w sobie kompleksy kultury. Inaczej
niż dzisiaj. Nie możemy dłużej mówić o nowoczesnym dużym mieście w inny sposób, niż jako o kompleksie jednocześnie
przebiegających zjawisk w
dziedzinie gospodarki i techniki, nauki i sztuki, ponieważ istota twórczości
sztuki rozwarstwiła się w szerszym pojęciu kultury, różne jej dziedziny
pomieszały się nawzajem, także w obrębie poszczególnych grup etnicznych,
mających wspólny pień, tak jak pomieszały się języki w czasie budowy wieży
Babel. Ogromny postęp, jaki człowiek osiągnął w tamtych
czasach w różnych dziedzinach swojej duchowej i materialnej działalności, a
więc nie tylko w dziedzinie
techniki, przerósł go do tego stopnia, że nieprzygotowany do tego zadania,
nie potrafi opanować tego potężnego napływu nowości. Powoli, stopniowo
stawał się więc niewolnikiem własnego dzieła. Wtedy wybuchła wojna światowa.
Miliony ludzi w tych czasach splamionych było krwią okrutnych morderstw,
dlatego też ostateczny sens istnienia wydawał się być
postawiony w wątpliwość. W ludziach tych jednak kiełkowała już tęsknota za pogłębieniem
duchowego życia. Na każdym kroku obserwujemy dążenia do wytępienia słabości,
naśladownictwa, złudy, nieprawdy, wszędzie dostrzegamy celową walkę
o umocnienie, reorganizację i prawdę.
Powoli już architektura przestaje być naśladownicza, a podchwyca zasady stylu
naszych czasów. Budowa przemysłu ukazuje teraz kształtowanie nowej, potężnej
monumentalności. Zmienione teraz duchowe nastawienie człowieka do problemów
życia rozwija to nowe budownictwo mieszkalne. Obłąkańcze stłoczenie ludzi w
skamieniałej masie domów czynszowych ustępuje przestrzennemu rozluzowaniu.
Funkcją nowego nastawienia człowieka do życia jest właśnie nowoczesna
urbanistyka” (Das
Neue Frankfurt, 1926, 1) Wypowiadający
te słowa May zdawał się rozumieć przełom w myśleniu o
nowych zjawiskach w ówczesnej rzeczywistości, niestety większość ludzi
tamtego czasu jeszcze tego nie pojęła i po frommowsku dążyła do
samounicestwienia, nie radząc sobie z wolnością, która przyszła po zakończeniu
działań na frontach I wojny. Cywilizacyjne uwikłanie człowieka spowodowało,
że wielki kryzys gospodarczy z 1929 roku rzucił ludzkość w
wir II już wojny światowej. Po dojściu do władzy Hitlera w Niemczech,
twórczość Maya naznaczona została piętnem ”kultury bolszewickiej” i
uznana za niepożądaną. Jednakże to, co udało mu się stworzyć, do dziś
pozostaje jednym z najważniejszych
osiągnięć urbanistyki światowej.
Oceniając twórczość Ernsta Maya, sprawą która szczególnie zwraca
uwagę jest niezwykła postawa tego budowniczego, przejawiająca się nie tylko
w trosce o człowieka, dla którego tworzył ale także w zmianie podejścia do
problemów urbanistyki. Podejście, które gruntownie zmieniło sposób kształtowania
mieszkaniowego otoczenia ludzi na kolejne dziesięciolecia. Co więcej koncepcja
ta, mimo pewnych zmian i uproszczeń, jakie zaszły w niej od czasu konkursu
na przebudowe Wrocławia, nadal pozostaje aktualną i wciąż jest
stosowana z dużym powodzeniem.
Pomimo różnorakich zarzutów
stawianych Mayowi w związku ze stosowanymi przez niego rozwiązaniami w urbanistyce, architekturze i
wzornictwie, pomimo wielkiego niepowodzenia, jakie spotkało go w ZSRR z
powodów, dodajmy w żadnej mierze od niego niezależnych, osiedla zbudowane
przez Maya, należą do tych, które mimo upływu czasu, nadal uzyskują doskonała
ocenę ich mieszkańców (Holtgrefe,
1983; Zimmermann, 1986). Nie
bez kozery więc po II wojnie światowej, wobec kolejnego kryzysu mieszkaniowego
w Niemczech, znowu został May poproszony o pomoc
w rozwiązaniu zaistniałego problemu. Stając na czele zespołu urbanistów i
planistów, przyczynił się raz jeszcze do powstania tanich osiedli
mieszkaniowych, głównie w północnozachodnich Niemczech, pełniąc niemal do
końca swojego życia, niezwykle ważną funkcję wykładowcy niemieckich
uczelni.
Za swoje osiągnięcia w dziedzinie budownictwa
„minimum socjalnego” May zyskał uznanie rządów, uczelni i organizacji. Co
jednak najważniejsze zyskał też uznanie mieszkańców osiedli, które zbudował.
Otrzymał m.in. doktoraty politechniki w Hanowerze i uniwersytetu we Freibergu.
Był członkiem Akademii Sztuki w Berlinie i Hamburgu jak również
korespondencyjnym członkiem Instytutu Planowania Miast Brytyjskich czy wreszcie
Królewskiego Brytyjskiego Instytutu Architektury. Otrzymał też wiele nagród
i wyróżnień za konsekwencję w realizacji przełomu, który wywarł w
sprawach podejścia do architektury i zasad planowania.
Umierając w 1970 roku
pozostawił May po sobie nie tylko wiele znakomitych realizacji, których większość
została objęta ochroną prawną, ale – co być może ważniejsze –
pozostawił ogromny dorobek teoretyczny, pozostający szczytowym osiągnięciem
w dziedzinie planowania osiedli. Ten niezwykły artysta, który zwykł był
powtarzać, że to „dzieło chwali twórcę” nie szukał poklasku dla własnej
osoby, jednakże po chwilowym zdawałoby się zapomnieniu, pojawia się na łamach
literatury fachowej co raz częściej a
nadrzędna idea jego twórczości nie traci swej aktualności. Idea ta brzmi –
„Miasto dla człowieka, nie człowiek dla miasta”
All rights reserved: Janusz E. Kowalski
data ostatniej aktualizacji: 04-07-11